Karpacz - studenci
Moja żona nie musiała mnie wcale namawiać na wyjazd w góry, ale ja chciałem w Tatry, a ona uparła się na Karpacz, więc co tu z babą począć. Na portalu
Karpacz.pl znaleźliśmy świetną kwaterę, zaopatrzyliśmy się w to, co podczas górskich wycieczek jest niezbędne i dalej w pociąg. Studenciaki też muszą kiedyś wypocząć, więc cieszyliśmy się jak dzieci, kiedy wysiadaliśmy na przystanku w Karpaczu. Mieliśmy tylko tydzień, ale to i tak luksus. Sesję zdaliśmy w terminie zerowym, a do wakacji pozostało jeszcze tyle czasu, że teraz należało odpoczywać na akord. Pogoda to się nam trafiła ładna. Mroźne powietrze, ale śniegu sporo i do tego słońce, które juz przecież kazdego dnia coraz wyżej na niebo wchodzi. Co się na nartach najeździlismy to nasze. Było akurat po tych najludniejszych feriach, bo to tylko jeszcze 3 województwa miały wypoczynek, więc tłoku zbyt dużego tez nie bylo. Z Karpacza wyjeżdżalismy nie tylko wypoczęci i zregenerowani po egzaminach, ale tak opaleni, że nasi koledzy myśleli, że bylismy gdzies na południu, w Dolomitach pewnie.

Warto zobaczyć: