Szklarska Poręba - Szklarska9
Olek, ja i brygada narozrabialiśmy ostatnio w schronisku PTSM w Szklarskiej Porębie. Wpadł mi jednak w ręce przewodnik
Szklarska Poręba i znalazłem inne. Wszyscy sobie już przyrzekliśmy, że nie zainteresują nas tutejsze dziewoje i w żadne burdy z ich chłopakami się nie uwikłamy. Po zakwaterowaniu poszliśmy w góry. Słońce paliło, Szklarska Poręba oblegana przez turystów, a my zdobyliśmy tego dnia nawet Szrenicę. Idąc Szosą Czeską dotarliśmy do miejsca, gdzie kiedyś znajdowała się Huta Julia i tutaj skręciliśmy na szlak. Bardzo ładny widokowo i nietrudny. Do Wodospadu Kamieńczyka doszliśmy łatwo, za to później zrobiło się stromo, a trakt bardzo niewygodny, kamienisty. O skręcenie nogi tutaj nietrudno, więc trzeba bardzo uważać. Dotarcie na szczyt zajęło nam około 2,5 godziny, co nie jest osiągnięciem, ale i tak byliśmy dumni. Do Szklarskiej Poręby wróciliśmy już inną drogą. Niewiele z tego pamiętam po kilku piwach wypitych w schronisku na Hali Szrenickiej, ale gdy się nazajutrz obudziłem jeden z moich kumpli miał rozkwaszony nos, a drugi podbite oko.

Warto zobaczyć: